Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#321771
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 912
- Otrzymane podziękowania 16732
O 10.22 Wanda obserwowała kogoś, najpierw z budki, potem z progu. Po 2 minutach wróciła do jajek.
O 11.33 Czajnik z dużym łupem w szponach wylądował na kracie za budką.
Po dłuższej chwili Wanda wyskoczyła z budki i poleciała, by zaraz wylądować na kracie i odebrać łup. Czajnik za moment odleciał gdzieś pod podest, a Wanda przez chwilę z łupem stała
i też poleciała.
Po trzech minutach wrócił Czajnik, przyozdobiony w piórko przy dziobie. Zaraz wszedł do budki i ułożył się na jajkach.
O 11.33 Czajnik z dużym łupem w szponach wylądował na kracie za budką.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Po dłuższej chwili Wanda wyskoczyła z budki i poleciała, by zaraz wylądować na kracie i odebrać łup. Czajnik za moment odleciał gdzieś pod podest, a Wanda przez chwilę z łupem stała
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i też poleciała.
Po trzech minutach wrócił Czajnik, przyozdobiony w piórko przy dziobie. Zaraz wszedł do budki i ułożył się na jajkach.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-21 22:29 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-21 21:27:50
raktoja
2026-04-21 20:03:54
awas
2026-04-21 20:27:44
Iwona65
2026-04-21 19:48:02
Czartusia
2026-04-21 19:36:56
ewelin2212
2026-04-21 20:31:03
Guernsey2007
2026-04-21 20:19:13
Fryckowa2008
2026-04-21 21:27:21
#321773
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 912
- Otrzymane podziękowania 16732
Kiedy wróciła Wanda dokładnie nie widziałam, w każdym razie o 12.07 wyłoniła się zza budki, postała, rozejrzała się i chyba kogoś dostrzegła, bo za dwie minuty odleciała w stronę zalewu.
O 12.53 widać było dalekie przeloty, pewnie Wandy, bo zaraz potem wróciła za budkę. Jeszcze porozglądała się wokół i zaraz wskoczyła do budki.
Po dwóch minutach samczyka już w budce nie było, a opiekę nad jajkami przejęła rezydentka.
Około 14.47 samiczka coś zauważyła na niebie, zeszła z jajek, wskoczyła na próg,
potem na poręcz, obserwowała. Wróciła do jajek około 14.52.
O 15.01 chyba znów ktoś nieproszony kręcił się po rewirze. Wanda tym razem nerwowo zareagowała - wskoczyła na próg, terkotała ostrzegawczo i obserwowała niewidocznego dla naszego oka intruza.
Zaraz poleciała.
O 12.53 widać było dalekie przeloty, pewnie Wandy, bo zaraz potem wróciła za budkę. Jeszcze porozglądała się wokół i zaraz wskoczyła do budki.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Po dwóch minutach samczyka już w budce nie było, a opiekę nad jajkami przejęła rezydentka.
Około 14.47 samiczka coś zauważyła na niebie, zeszła z jajek, wskoczyła na próg,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
potem na poręcz, obserwowała. Wróciła do jajek około 14.52.
O 15.01 chyba znów ktoś nieproszony kręcił się po rewirze. Wanda tym razem nerwowo zareagowała - wskoczyła na próg, terkotała ostrzegawczo i obserwowała niewidocznego dla naszego oka intruza.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Zaraz poleciała.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-21 22:59 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-21 21:28:01
raktoja
2026-04-21 20:03:59
awas
2026-04-21 20:27:52
Iwona65
2026-04-21 19:48:26
ewelin2212
2026-04-21 20:31:29
Guernsey2007
2026-04-21 20:20:14
Fryckowa2008
2026-04-21 21:28:04
#321774
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 912
- Otrzymane podziękowania 16732
Po czterech minutach, o 15.05 czujny Czajnik przyleciał na koniec poręczy, szybkim krokiem ją przemierzył
i zaraz wskoczył do budki, by zaopiekować się jajkami.
Wanda wróciła dopiero o 16.02; wylądowała na końcu belki, rozglądała się, przez chwilę poprawiała piórka. Po sześciu minutach podeszła przed drzwi, wskoczyła na próg, coś sobie nawzajem powiedzieli
i za chwilę Wanda znów poleciała.
Wróciła równo za godzinę, o 17.08, na kratę za budką.
Stała, rozglądała się uważnie. Czajnik najpierw się odzywał, potem ucichł. O 17.16 Wanda znów odleciała, potem było widać zapewne jej lot zza budki.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i zaraz wskoczył do budki, by zaopiekować się jajkami.
Wanda wróciła dopiero o 16.02; wylądowała na końcu belki, rozglądała się, przez chwilę poprawiała piórka. Po sześciu minutach podeszła przed drzwi, wskoczyła na próg, coś sobie nawzajem powiedzieli
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i za chwilę Wanda znów poleciała.
Wróciła równo za godzinę, o 17.08, na kratę za budką.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Stała, rozglądała się uważnie. Czajnik najpierw się odzywał, potem ucichł. O 17.16 Wanda znów odleciała, potem było widać zapewne jej lot zza budki.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-21 23:18 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-21 21:28:12
raktoja
2026-04-21 20:04:16
awas
2026-04-21 20:27:59
Iwona65
2026-04-21 20:02:46
ewelin2212
2026-04-21 20:31:38
Guernsey2007
2026-04-21 20:20:58
Fryckowa2008
2026-04-21 21:28:40
#321776
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 912
- Otrzymane podziękowania 16732
O 17.26 Wanda przyleciała z łupem w szponach (chyba częścią tego, który dostarczył Czajnik przed południem). Stała na poręczy, trzymała łup,
potem go trochę opiórowała (Czajnik w tym czasie ćwierkał w budce). Po minucie Wanda zabrała łup i odleciała.
Wróciła o 17.48, zaraz wskoczyła do budki i zaczęła wypraszać samczyka. Czajnik zbytnio się nie spieszył z opuszczeniem jajek, coś Wandzie opowiadał (może to, że słyszał szczekanie jajek ), a ona słuchała.
Wreszcie zdecydował się na opuszczenie dołka, wskoczył na próg i za chwilę odleciał. Wanda została na swoją zmianę - miejmy nadzieję, że spokojną.
Później jeszcze przypomniała sobie o przekopywaniu kamyków - najpierw przerzucała te koło dołka, potem jeszcze zostawiła na chwilę jajka i powygrzebywała część tych spod ściany i koło progu. Zaraz potem wróciła do wysiadywania jaj.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
potem go trochę opiórowała (Czajnik w tym czasie ćwierkał w budce). Po minucie Wanda zabrała łup i odleciała.
Wróciła o 17.48, zaraz wskoczyła do budki i zaczęła wypraszać samczyka. Czajnik zbytnio się nie spieszył z opuszczeniem jajek, coś Wandzie opowiadał (może to, że słyszał szczekanie jajek ), a ona słuchała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wreszcie zdecydował się na opuszczenie dołka, wskoczył na próg i za chwilę odleciał. Wanda została na swoją zmianę - miejmy nadzieję, że spokojną.
Później jeszcze przypomniała sobie o przekopywaniu kamyków - najpierw przerzucała te koło dołka, potem jeszcze zostawiła na chwilę jajka i powygrzebywała część tych spod ściany i koło progu. Zaraz potem wróciła do wysiadywania jaj.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-21 23:37 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-21 21:28:27
raktoja
2026-04-21 20:09:04
awas
2026-04-21 20:28:10
Iwona65
2026-04-21 20:36:31
Czartusia
2026-04-21 20:53:03
radan
2026-04-21 20:59:08
ewelin2212
2026-04-21 20:32:10
Guernsey2007
2026-04-21 20:22:33
Fryckowa2008
2026-04-21 21:29:49
evanelina
2026-04-21 20:57:44
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.336 s.








